piątek, 30 listopada 2012

Prosto z magicznej krainy książek - Pogawędka z Tirindeth

Pewnego dnia coś mnie naszło, by poszukać różnych opinii na temat swych ulubionych książek. Kiedy wpisałam w wyszukiwarkę tytuł pewnego romansu historycznego, trafiłam na świetnego bloga - Tirindeth's Books. Po przeczytaniu znakomitej recenzji, zostawiłam lekko egzaltowany komentarz, na który z entuzjazmem odpowiedziała autorka owego bloga - Tirindeth. I tak zaczęła się nasza blogowa znajomość. Dziś chciałabym pokrótce przedstawić Wam tę niezwykle miłą, inteligentną i kreatywną recenzentkę, która naprawdę wyróżnia się z tłumu blogerów oceniających literaturę.

Zapraszam Was więc do przeczytania rozmowy z tą wielką miłośniczką książek. 

 
1. Dlaczego piszesz akurat o książkach? Co Cię skłoniło do tego, by w ogóle założyć bloga?
Książki to taka moja mała przyjemność, a blog – w zasadzie chyba jedyne miejsce, gdzie jestem panią samej siebie. Myślę, że książki od dawna były częścią mojego życia – dwanaście lat temu zaczęło się przygodą z Sagą o Ludziach Lodu. Oczywiście wcześniej także czytałam książki, ale były to sporadyczne „wybryki”. Powieści Margit Sandemo zaszczepiły we mnie jakiś bliżej nieokreślony głód historii. Jednak wtedy nawet bym nie pomyślała o spisywaniu swoich opinii – po prostu dzieliłam się wrażeniami razem z koleżankami na szkolnych korytarzach. Później zaczęłam pisać trochę swoich opowiadań i w zasadzie mój pierwszy blog dotyczył właśnie tych opowiadań. Jednak z czasem odkryłam, że nie daje mi to takiej satysfakcji, jak podzielenie się opinią o przeczytanej książce. I tak się zaczęło... A dlaczego akurat o książkach? Bo od długiego czasu nie umiem bez nich żyć i to w dosłownym znaczeniu tego słowa. Stały się dla mnie oderwaniem od rutyny – pracy, domowych obowiązków, smutków i złego samopoczucia. Wypełniają mój czas i dają wiele satysfakcji, dlatego też dzielenie się wrażeniami po skończonej lekturze jest poniekąd formą oczyszczenia. Swoistym katharsis :) 

2. Po jaki gatunek literatury sięgasz najczęściej? Dlaczego akurat ten?
Szczerze mówiąc bardzo nie lubię szufladkowania i np. oceniania ludzi po tym, co czytają. Ale jeśli miałabym określić na szybko, to chyba najczęściej sięgam po fantasy i romanse, choć nie tylko – lubię też klasykę (zwłaszcza angielską), literaturę obyczajową, zdarza mi się przeczytać też jakąś powieść historyczną, choć po studiach stanowczo ograniczyłam tego rodzaju lektury. W książkach szukam emocji, wielkich uniesień, szalonych przygód. Myślę, że w fantastyce i romansach (także paranormal) najszybciej znajdę to, czego szukam.

3. Która książka wzbudziła w Tobie największe emocje? Dlaczego akurat ona?
Chyba zawsze przy takich pytaniach będę wracała do jednej lektury – Kosogłosa Suzanne Collins. Przy wielu książkach płakałam, wiele dzieł wzbudzało we nie najróżniejsze emocje – bez emocji książka nie jest dla mnie zbyt wiele warta. Jednak to Kosogłos zawsze będzie na piedestale. Dlaczego? Chyba przez to zakończenie, a w zasadzie kluczowe jest ostatnie kilkadziesiąt stron. Najbardziej wzruszający moment – rozmowa Katniss z kotem – totalnie rozbiła mnie emocjonalnie. Niewiele widziałam na oczy, przeczytawszy ów ustęp. Moja miłość do tej historii okazała się tak wielka, że musiałam sobie nawet tego kosogłosa wytatuować! :)

4. Czy utożsamiasz się z jakąś postacią literacką? Z którą, i dlaczego akurat z nią?
Chciałabym móc się utożsamiać z jakąś postacią, ale nie wychodzi mi to za dobrze, bo najczęściej i tak szukam w bohaterce cech, których mnie zwyczajnie brakuje. To niesamowicie frustrujące! Niemniej czasami mam wrażenie, że najbliżej mi do Bridget Jones – obie mamy podobne perypetie w życiu, dziwne przejścia z facetami, nieudolnie walczymy z kompleksami etc.

5. Wyobraź sobie, że możesz przenieść się do świata jakiejś książki. Jaką powieść byś wybrała i dlaczego?
A mogę wybrać dwie opcje? Bo pierwszą opcją byłoby przeniesienie się do świata z serii o Harry'm Potterze :) Zwłaszcza, że w świecie wykreowanym przez Rowling rzeczywistość przeplata się ze światem magicznym, a to dla mnie najbardziej zachwycające połączenie. Och, ile ja bym dała za spacer po ulicy Pokątnej! Albo za nocleg w dormitorium Gryfonów! Aaaa, rozmarzyłam się :)
A druga opcja będzie bardziej przyziemna, stanowi moje marzenie całkowicie „nie do spełnienia” – przeniesienie się do XIX-wiecznej Anglii. Chciałabym móc poznać Annę Eliot, wybrać się na bal, a może nawet byłaby okazja zatańczyć z przystojnym Panem Darcy'm...? Słowem – absolutne szaleństwo w klimacie powieści Jane Austen! :)

  Dziękuję kochanej Tirindeth za tak wspaniały wywiad!





Wstawiam jeszcze ulubione piosenki bohaterki dzisiejszego posta. :)
 

Zaznaczam, że pomysłodawczynią blogowych wywiadów jest Jarka z bloga Jarkowe Bazgroły.

PS:  Jeśli chcecie przeczytać rozmowę ze mną, zapraszam na bloga Tirindeth.

4 komentarze:

  1. Przyznam, że troszkę zaskoczyła mnie odpowiedź na pytanie o książkę. "Kosogłos"? Jak widać, każdy ma inne upodobania (chociaż z całej trylogii IŚ ostatnią część lubię najbardziej:)) Również uwielbiam JE:)
    Ale z Tirindeth zgadzam się - do czasów Jane Austen też z przyjemnością bym się przeniosła...:)

    Gratuluję udanego wywiadu i pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, nie czytałam jeszcze "Kosogłosa". Chyba nie jest to mój gatunek, ale może warto spróbować. :)
      Jeśli chodzi o czasy Jane Austen... chyba wszyscy wiedzą co myślę na ten temat.
      Wywiad z Tirin to była dla mnie czysta przyjemność.

      Pozdrawiam Cię Mery serdecznie! :)

      Usuń
    2. To ja skomentuje skomentowane :))

      I dla mnie było to niesamowite spotkanie, droga Lady Lukrecjo i dziękuję Ci bardzo za niesamowitą współprace przy tym wywiadzie i w ogóle za nasze wszelakie rozmowy :) :*

      Mery, co do Kosogłosa, to zawsze ta książka przychodzi mi do głowy, gdy mam mówić o wielkich emocjach podczas albo raczej po lekturze. Bardzo zżyłam się z Katniss i Peetą i szalenie przeżywałam ich przygody :) Oczywiście jest tez wiele innych książek, o których mogłabym mówić z równie dużym entuzjazmem :D

      Usuń
  2. Bardzo interesujący pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń