czwartek, 19 września 2013


Tak, jestem tu z Wami już rok! Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego, że tak chętnie będziecie odwiedzać mój mały internetowy zakątek. Jestem miło zaskoczona! :) Okej, podziękowania może zostawię na koniec, bo jak zacznę się rozpisywać, to nie dotrzemy do kluczowego punktu dzisiejszego posta, czyli Urodzinowej Skrzynki Pytań! Przez ponad dwa tygodnie mogliście przesyłać do mnie swoje wiadomości, czas więc na odpowiedzi.

Monika: Jakie pytanie lub pytania zadałabyś właśnie poznanej osobie, żeby sprawdzić, czy macie podobny gust książkowy? 
Prawdopodobnie zapytałabym, czy wie kim jest Darcy lub Rochester. Jeśli odpowiedź brzmiałaby twierdząco, zadałabym pytanie odnośnie klasyków literatury angielskiej. W przypadku, gdy dana osoba wyraziłaby entuzjazm wobec takich autorów jak Austen, Bronte, czy też Wilde oznaczałoby to, że mamy podobny gust książkowy.

Eleonora:
Czego nauczyło cię prowadzenie bloga?
Systematyczności i wytrwałości. Bo jak już się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B. Na pewno też piszę lepiej niż w pierwszych miesiącach prowadzenia bloga. Zwracam większą uwagę na poprawność językową, staram się dbać o styl swojej wypowiedzi. Jednak wiem, że przede mną jeszcze bardzo długa droga do doskonałości. :)
Jaki jest twój ulubiony malarz/malarka/rodzaj sztuki?
To trochę ciężkie pytanie, bo sztuka zachwyca mnie niezależnie od gatunku. Bardzo cenię sobie twórczość Johanny Öst. Jej prace są subtelne i pełne wdzięku oraz delikatności. Kiedyś przeżywałam fascynację obrazami Victorii Frances. Takie mroczne malowidła z pięknymi kobietami, ale bardzo precyzyjnie wykonane. Z wielkich malarzy od zawsze intrygował Salvador Dali. Jego przepełnione symboliką dzieła np. Sen spowodowany lotem pszczoły są nie mniej szalone niż sam artysta. Jest jeszcze jedna malarka, którą uwielbiam zawodowo jak i prywatnie - Basia Adamczyk, której prace możecie zobaczyć tutaj.
Czemu nie widzieliśmy nigdy na blogu twojego zdjęcia? ;)
Bo Lady Lukrecja to tajemnicza dama. :) A tak poważnie, nigdy nie uważałam wstawiania swojego zdjęcia za coś koniecznego. Chociaż jeśli będziecie chcieli, może kiedyś Wam się ujawnię. ;)

Porcelana: Chciałabym wiedzieć, jak wyglądasz, bo gdy czytam blogi, lubię przyporządkować tekst do twarzy blogera ;) Kiedyś tam już o to pytałam i wiem, że nie chcesz dawać zdjęcia (i to w sumie rozumiem), ale może jakiś opis lub rysunkowy autoportret?
Chyba nie pozostaje mi nic innego jak odrobinę uchylić rąbka tajemnicy. :) Jestem drobną brunetką o szaro - niebieskich oczach, mam długie, brązowe włosy, mały pieprzyk na lewym policzku i podobno bardzo ładny uśmiech. :)

Metropholis:
Skąd Twoja fascynacja minioną epoką XIX w. i klasykami typu "Duma i uprzedzenie", "Jane Eyre" itp? Od zawsze lubiłaś takie historie czy przyszło to z czasem?
Kiedyś moja mama kupiła pewną książkę. Powiedziała, że jest to wspaniała powieść i muszę ją przeczytać. Tak, chodzi o Dumę i Uprzedzenie, która zapoczątkowała moje zainteresowanie XIX wiekiem. Jestem świadoma tego, że życie w tamtych czasach nie było tak kolorowe jak w powieściach Jane Austen. Ludzie umierali nawet przez zwykłe przeziębienie, ciągle toczono jakieś wojny, z higieną też różnie bywało. Ale tamte czasy miały jedną, ogromną zaletę - powszechny był wówczas szacunek do drugiej osoby. Relacje damsko-męskie opierały się na zupełnie innych wartościach, związki były trwałe, ludzie potrafili być ze sobą do końca życia i uczyć się siebie nawzajem.
Gdybyś przez jeden dzień mogła być bohaterką którejś ze swoich ulubionych powieści, kto by to był i dlaczego właśnie ona?
Muszę chyba znów odwołać się do Dumy i Uprzedzenia. Lizzy Bennet była sympatyczną i inteligentną osóbką, nie doświadczyła w życiu jakichś wielkich nieszczęść, miała dużą rodzinkę i wspaniałego męża (w dodatku bogatego :P), więc jeśli miałabym możliwość, wskoczyłabym na karty powieści zamiast niej.
Każdy człowiek ma w życiu jakieś marzenie i pragnie jego spełnienia. Czy któreś z Twoich marzeń ziściło się kiedyś i jeśli tak, to czy Ty dążyłaś do urzeczywistnienia go czy może był to zwykły przypadek? Sądzisz, że w kwestii marzeń warto brać sprawy w swoje ręce, czy może czekać, aż los sam się do nas uśmiechnie?
Dawno temu marzyłam o tym, żeby mieć całą kolekcję 47 książek z serii Saga o Ludziach Lodu. Pewnego dnia znajoma mojej mamy przyniosła mi wszystkie tomy, bo jej były już niepotrzebne i tylko leżały na strychu. Nawet nie wiecie jak byłam zaskoczona i ile mi to sprawiło radości. Generalnie myślę, że warto działać, by urzeczywistnić swoje marzenia, ale trzeba mieć na uwadze to, że nie na wszystko mamy wpływ.

Ania: Czy zdarzają Ci się „smutne dni”, a jeśli takie są to w jaki sposób sobie z nimi radzisz?
Oczywiście, że tak. Każdy człowiek ma w swoim życiu gorsze dni. Ja jako typowy introwertyk w takich chwilach potrzebuję samotności i wyciszenia. Włączam sobie jakąś nastrojową muzykę, zaczynam oglądać film, czytam książkę albo biorę relaksującą kąpiel. Ewentualnie sprzątam w domu lub rzucam się w wir pracy, wtedy przestaję koncentrować się na problemach.

Magda: Jaka sytuacja/wypowiedź/komentarz sprawiły Ci największą przyjemność na blogu lub w związku z blogowaniem? 
Każdy komentarz (oprócz tych w stylu Hej, fajny blog, zapraszam do mnie!) sprawia mi przyjemność. Bardzo lubię rozmawiać ze swoimi czytelnikami, z kilkoma mam nawet stały kontakt. Jedna dziewczyna napisała mi kiedyś bardzo miłego maila, w którym sugerowała, że to dzięki mnie zaczęła czytać XIX-wieczne powieści i poznała mnóstwo wspaniałej muzyki. Wtedy poczułam, ze to co robię może faktycznie dawać ludziom radość.

Tirindeth:
Jaką postacią historyczną chciałabyś być i dlaczego? (poza Marią Antoniną ewentualnie :P) 
Powiem Wam, że chyba żadną, włącznie z Maria Antoniną. Wszystkie kobiety z dawniejszych epok, które mnie fascynują, nie miały łatwego życia. Antoinette, Sissi, czy nawet Anna Boleyn skończyły tragicznie. Żadna z nich pomimo bogactwa, chwil namiętności i sławy nie zaznała w życiu ciepła domowego ogniska i prawdziwego szczęścia. Wolałabym być jakąś zwykłą szlachcianką i żyć sobie spokojnie w uroczym dworku z rodziną, to by mi wystarczyło.
Jak widzisz siebie za 10 lat? To znaczy, czy uważasz, że Twoje hobby będzie miało przełożenie na Twoją przyszłość - w tym także zainteresowania związane z dalszymi czasami?
Ciężko jest mi powiedzieć, co będę robić za dziesięć lat. To trudne pytanie. Jednakże myślę, że moja fascynacja historią będzie gdzieś tam się za mną ciągnęła przez całe życie. To jest już po prostu część mnie.
Opowiedz o tym, jaka fryzura Ci się podoba - jaki kolor włosów, jakie upięcie? (możesz też dodać fotki :P No i jaką Ty nosisz fryzurę :P) 
Oj, to rozległy temat. Podobają mi się przeróżne fryzury, ale mam pewną zasadę. Kolor włosów musi być naturalny. Jestem tradycjonalistką i moje poczucie estetyki zaburzają na przykład zielone albo fioletowe włosy, tak popularne u dzisiejszych nastolatków. Co do upięć, nie lubię wymyślnych wielkich koków, czy też włosów poskręcanych "na baranka". Podobają mi się fryzury na luzie i zarazem eleganckie, a nie wyglądające jak z wiejskiego wesela. Warto też sięgać po ponadczasową klasykę. Nigdy nie zapomnę własnej fryzury na studniówkę - miałam uczesanie a'la Julia Tymoszenko i całkiem ciekawie się w nim prezentowałam. Na co dzień noszę najczęściej rozpuszczone włosy z przedziałkiem po środku, czasami spinam je w kucyk lub wyprostuję (ale to już na na większe okazje).
________________________________________________________________________________________________

Uff, to już chyba wszystko. Teraz chciałabym przejść do krótkiego podsumowania całego roku. Nie będę Was zanudzać szczegółowymi statystykami, bo nie oszukujmy się - mało kogo to obchodzi. ;) Przez dwanaście miesięcy udało mi się napisać ponad 60 notek, które spotkały się z Waszym zainteresowaniem. W sumie pojawiło się ponad 1000 komentarzy i 115 obserwatorów, co mnie niezmiernie cieszy! Ciekawym doświadczeniem był też wywiad u Tirindeth, której ogromnie dziękuję za entuzjazm wykazywany wobec mojego bloga. Chciałabym każdego z Was osobno ucałować - za to, że jesteście ze mną. Bez Was to wszystko nie miałoby sensu. :)

23 komentarze:

  1. Piękne podsumowanie i ile nowych rzeczy dowiedziałam się o Lady Lukrecji :))
    Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć kolejnego, równie ciekawego roku na blogu.
    A może kolejnych lat?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojego bloga, Lukrecjo! Bardzo lubię wpisy, kiedy dana osoba odpowiada coś o sobie, bo zawsze można dowiedzieć się o niej naprawdę ciekawych rzeczy. Tak było i tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. :* Już się bałam, że Was pozanudzam swoją paplaniną. :)

      Usuń
  3. Jestem Tobą coraz bardziej zaintrygowana ;)
    Gratulacje z okazji rocznicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, zaintrygowana? :D Nie no, dziękuję. :)

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla bloga i Jego autorki ;)

    Bardzo przyjemnie czytało się tego posta - w jakimś stopniu poznałam Cię bliżej i uświadczyłam w przekonaniu, że jesteś fajną osóbką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć (a raczej czytać). ;)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  5. Gratulacje z okazji pierwszego roku prowadzenia bloga! :) Bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego, z okazji pierwszego roku blogowania! :) Oby tak dalej!

    Zastanawiałam się nad pytaniem, ale nic sensownego nie przyszło mi do głowy (Przepraszam!). Nie chciałam zadawać pytań zbyt osobistych, takich o których może pisałabyś niechętnie. A o książkach, filmach, strojach i muzyce, już czytam w postach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Zobaczymy co czas przyniesie, ale mam nadzieję, że bloga szybko nie opuszczę. A co do pytania - nic nie szkodzi. I tak dostałam ich sporo, więc miałam na co odpowiadać. :D Może następnym razem. ;)

      Usuń
  7. Pierwszy roczek to magiczna data, gratuluję wytrwałości w prowadzeniu bloga :) I dzięki za odpowiedzi na moje kulawe pytania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, przestań! :) Twoje pytania bardzo mi się spodobały, a te środkowe zmusiło mnie nawet do refleksji nad swoją przyszłością. ;D

      Usuń
    2. Najbardziej kulawe to było moje :D Szkoda, że nie zadałam jeszcze jakiegoś, ale pewnie będzie jeszcze okazja za rok ;)

      Usuń
    3. Dziewczyny, przesadzacie. Ja tam żadnych kulawych pytań nie widziałam. :)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego! Oby kolejny rok był jeszcze lepszy! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję Pierwszej Rocznicy! Życzę wielu kolejnych.
    Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. :* Fajnie jest móc Cię bardziej poznać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, a ja dziękuję Ci za bardzo fajne pytanie. :)
      Pozdrowionka! :*

      Usuń
  10. Gratuluję! :) Piękny wywiad , tylu ciekawych rzeczy się dowiedziałam ;) Swoich pytań nie wysłałam, bo są takie bardziej prywatne, a Ty jesteś Tajemnicza (co mi się podoba) :) Czuję bratnią duszę w każdym zdaniu. Nie pamiętam dokładnie jak trafiłam na Twojego bloga. Pamiętam wieczór i Nouvelle Vague, które było dla mnie nowością i wprowadziło magiczny nastrój. To był jeden z lepszych dla mnie dni i mogę powiedzieć, że te dwa określenia nasuwają mi się stale, kiedy myślę o Twoim blogu - magiczny klimat i nowości. Jesteś źródłem inspiracji i mojego dobrego nastroju. Czuję się tutaj jak w eleganckim i przytulnym saloniku :) Dzięki Tobie poznałam ogrom książek, filmów i muzyki. Dzięki Ci za to ! I dziękuję za wspomnienie o mnie. To zaszczyt! Nie wiem co powiedzieć.. jest mi bardzo miło.. :)
    Bardzo dziękuję i życzę wielu lat z blogiem!
    Uściski!!!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ja też pamiętam ten dzień kiedy się "spotkałyśmy". :D Eh, to już rok... Dziękuję Ci, moja bratnia duszo. :)

      Usuń