poniedziałek, 30 czerwca 2014

Biografie i wspomnienia, czyli moje książki na lato

Gdy mogę przeczytać książkę dla własnej przyjemności, przeważnie mój wybór pada na jakąś powieść. Obojętnie czy to Bronte, czy Murakami. Jednak ostatnio coś mnie tknęło i przytaszczyłam z biblioteki kilka książek, które odkładałam na przysłowiową półkę 'kiedyś przeczytam, tylko nie wiem kiedy".


Tak więc zaczęłam czytać biografię Audrey Hepburn Oczarowanie (w sumie jestem już w połowie) i Pierwsze Damy II Rzeczpospolitej. Wczoraj skończyłam Życie codzienne arystokracji - bardzo polecam, choćby ze względu na mnóstwo zdjęć i obrazów. W kolejce czekają W przedwojennej Polsce i Jak zostać królem (uwielbiam film, więc wersja papierowa też nie może być zła). I jeszcze w ramach bonusu dwie książki. Szwedzki dom panujący kupiłam sobie w ramach prezentu urodzinowego, a Elity II Rzeczpospolitej dostała moja siostra jako nagrodę za ukończenie gimnazjum z wyróżnieniem. I oczywiście mi ją oddała. :)


Skoro już jesteśmy w temacie biografii i wspomnień, to może polecicie coś jeszcze?

25 komentarzy:

  1. Mam ochotę na wszystkie książeczki na zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to wcale się nie dziwię. :))

      Usuń
  2. Mnie tak ostatnio tknęło na Freuda, który był na mojej liście od dawna. Nie miałam go w najbliższych planach, wypożyczałam co innego, ale moją uwagę zwróciła "Lęk i histeria" na półce, więc bez zastanowienia pożyczyłam i ją. Nie wiem, kiedy to przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś zaczęłam jego "Wstęp do psychoanalizy" ale utknęłam gdzieś bliżej początku niż końca i do dziś stoję w martwym punkcie... :D

      Usuń
  3. Ooo, Damy I Rzeczpospolitej są od dawna na mojej liście do przeczytania, podobnie jak Życie codzienne arystokracji. Za mną z biograficznych chodzą jeszcze te z serii Charlotte Chandler (szczególnie Mae West i Joan Crawford), ale zawsze jakoś brakuje mi funduszy. O miejscu na półce nawet nie wspominając ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego słyszałam o biografiach Charlotte Chandler, może i ja się skuszę następnym razem. :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę biografii Hepburn, poluję na nią od jakiegoś czasu i właśnie też się jakoś zabrać nie mogę - chyba każdy ma taką listę książek, które wiecznie odkłada na później ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biografię Audrey akurat wypożyczyłam z biblioteki. Postanowiłam sobie - teraz albo nigdy! :D

      Usuń
  5. Najbardziej to chyba mnie zainteresowało Życie codzienne arystokracji :) Choć o Audrey też bym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są interesujące, Życie codzienne arystokracji czyta się błyskawicznie, bo 1/4 książki to zdjęcia. :)

      Usuń
  6. Czytam wszystkie książki biograficzne jakie się ukazały o Hitlerze i Stalinie...a to ze względu na moje zainteresowanie II Wojną Światową! Ale tych biografii oczywiście nie będę Ci polecała.... dzisiaj zaproponuję trzy!
    Na plebanii w Haworth Anna Przedpełska-Trzeciakowska o rodzinie Bronte
    Katarzyna Wielka. Portret kobiety, Robert K. Massie
    Dziewczynka w czerwonym płaszczyk, Roma Ligocka
    Może akurat i Tobie przypadną do gustu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też interesuję się II WŚ ale wszystkie książki o tej tematyce strasznie mnie przygnębiają. I tak ostatnio chodzę jakaś struta, więc wolałam poprawić sobie humor czymś jednak lżejszym. :)

      Dzięki za propozycje, kochana Rose :) "Na plebanii w Haworth" na pewno przeczytam!

      Usuń
  7. Jak zostać królem - chciałabym przeczytać bardzo, film mi się strasznie podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mi też i to nie tylko ze względu na Colina. :)

      Usuń
  8. O Hepburn też bym z przyjemnością poczytała :D
    Ostatnio kupiłam sobie "Życie intymne Coco Chanel" nie wiem czy polecam, ale zapowiada się naprawdę ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jeszcze żadnej biografii Coco Chanel, może w wolnej chwili się za nią rozejrzę. :)

      Usuń
  9. Ooo widzę małe zmiany w szablonie! Gdzie się podział ten piękny błękit? Chociaż teraz tytuł jest bardzo wyrazisty:) A co do książek, o których piszesz, niestety nic dla mnie - jakoś stronię od książek historycznych czy biografii. To chyba z lenistwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebowałam jakiejś zmiany, choćby w nagłówku bloga. :) Ja też rzadko kiedy sięgam po biografie, tylko teraz postanowiłam, że warto byłoby przeczytać coś z innej półki niż powieści. :)

      Usuń
  10. ja wciąż jeszcze nie dokończyłam biografii warhola....
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, aby udało Ci się dotrzeć do końca. :))

      Usuń
  11. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne okładki, a biografie uwielbiam czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki rzeczywiście cieszą oko. :)

      Usuń
  13. Wszystkie wyglądają bardzo ciekawie, a przede wszystkim - jakoś całość wydają się niezwykle spójne. Widać, że masz bardzo sprecyzowany gust! Z niecierpliwością czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem, czy taki sprecyzowany. :D Zdarza mi się czytać zupełnie nieadekwatne do tego co widać na blogu książki. Ale teraz fakt faktem zrobiłam sobie mini-maraton książek o zbliżonej tematyce. :)

      Usuń